Po długim czasie zdecydowałam się na zakup kosmetycznego boxa niespodzianki. Wcześniej był to ShineBox, tym razem padło na beGlossy. Prezentowane dziś pudełeczko Warm Up jest moim pierwszym z pakietu trzech przesyłek, które dostanę jeszcze w grudniu i styczniu. Wtedy może zdecyduje się na kolejny pakiet lub subskrypcję. Póki co jestem podekscytowana tym, że w końcu mam w swoim posiadaniu pudełeczka, że muszę na spokojnie dokładnie co właśnie zaraz uczynię :-)
22 lis 2015
8 lis 2015
Złoto faraonów które leczy wszystko z wyjątkiem śmierci
Jesień to dla mnie czas ciągłej wojny o nawilżoną skórę ciała. Przygotowania do starcia to zazwyczaj szukanie sprzymierzeńców. Dzisiaj przedstawiam sojusznika numer jeden: olej z czarnuszki. Rozeznanie to oczywiście internet gdzie znajdziemy wszelkie potrzebne informacje. Na ten olejek trafiłam całkowicie przypadkowo i niemal natychmiast zamówiłam go do siebie i jestem zdecydowanie nim zachwycona.
2 lis 2015
Płyn micelarny BIO od Bielandy
Szukałam czegoś uniwersalnego zarówno do zmycia makijażu jak i odświeżenia twarzy w ciągu dnia. Padło na Bielendę i esencję młodości. Etykieta przyciągnęła mnie oczywiście ze względu na napis NAWILŻAJĄCY płyn micelarny oraz, że jest do skóry mieszanej i wrażliwej. Pomyślałam, na wakacje świetny. W dodatku buteleczka bardzo zgrabna więc biorę. Jako, że nie jestem wielką znawczynią INCI, zerknęłam czy na pewno nie ma alkoholu i PEGów i SLS. Nie zobaczyłam więc kupiłam.
1 lip 2015
Biała glinka+ hydrolat z kocanki= gładka buźka
Do tej pory glinki nie gościły na mojej twarzy zbyt często, okazjonalnie robiłam sobie gotową z Ziaji i to byłoby na tyle. Jednak naczytałam się o dobroczynnych właściwościach glinek naturalnych, które rozrabiamy samemu w domu i kupiłam swoją. Zdecydowałam się na białą i właśnie to ona dzisiaj ma swoje pierwsze wejście na blogu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




