Niestety kilka tygodni zapuszczania paznokci poszło na marne. Złamałam paznokcie na środkowych palcach dłoni i w efekcie musiałam spiłować wszystkie. Odzwyczaiłam się od krótkich ale w gruncie rzeczy są dużo praktyczniejsze od długaśnych paznokci, które z kolei bardziej mi się podobają. I co tu zrobić żeby lis był syty a kura cała ;-)
Zachęcona opiniami na grupie paznokciowej zamówiłam z Aliexpress lakiery SIOUXoraz CDNs Shellac. Są to lakiery hybrydowe i na prawdę jakościowo nie różnią się od tych z Semillac! Z różu jestem nieco mniej zadowolona niż tego nudziaka. Jest idealny! Cielisty ale z ocienieniem jakby cappuccino. Mega klasyk! Jeszcze gdyby te paznokcie były dłuższe...
A co gości teraz na Waszych paznokciach?



