25 kwi 2016

Oczyszczająca pianka do twarzy: BB cleanser SKIN 79

   Kiedy w sklepie internetowym Skin 79 pojawiła się promocja na część produktów, skusiłam się na piankę oczyszczającą z aktywnym tlenem. Jest to starsza wersja, już wycofana dlatego tez pianka byłam w bardzo atrakcyjnej cenie 34,90 zł gdzie nowa wersja, niebieska w promocji jest za 74,90zł. Dla mnie i mojego portfela- ogromna różnica więc bez zawahań dodałam do koszyka i już kolejnego dnia cieszyłam się przesyłką kurierską. 




    Spora butla 100ml mam nadzieję, że wystarczy na długo, bo niestety nie widać ile produktu nam zostało i któregoś dnia ot tak, po prostu zabraknie nam ulubionej pianki. Butelka nie sprawia żadnych problemów, pompka działa bez zarzutów i jest bardzo higieniczna gdyż produkt jest w ciągłym zamknięciu i łatwo się go aplikuje. Generalnie szata graficzna- dla mnie bomba, fantastycznie się prezentuje. A wiadomo że dla kosmetoholiczki ważne jest też opakowanie i wygląd produktu ;-) 


   Jak z żelu zrobić piankę? Dozujemy jedną-dwie pompki kosmetyku na suche dłonie. Pocieram dłonie aż wytworzy się piana i następnie wmasowuje ją kolistymi ruchami w skórę twarzy.  Żel rozmasowujemy na na lekko zwilżonej twarzy i czekamy do momentu utworzenia piany, pozostawiamy na kilka chwil i zmywamy letnią wodą. Omijamy okolice oczu bo kiedy się tam dostanie, piecze niemiłosiernie i nie polecam do zmywania makijażu oczu. Poza tym, sama nazwa wskazuje, że jest to produkt do zmywania kremów BB więc do oczu standardowo płyn micelarny. 


  Co jest tak niezwykłego w tej piance? Otóż oprócz standardowych składników myjących znajdziemy w składzie ekstrakt z nasion chia i owsa które dostarczają wilgoci i utrzymują jej odpowiedni poziom, kompleks OBFN oraz mikrocząsteczki tlenu które sprzyjają rozjaśnianiu cery a skóra staje się odporna na czynniki zewnętrzne. Dzięki temu wszystkiemu pianka zmywa makijaż oraz przy okazji martwe komórki naskórka. 


   Bardzo rzadko obietnice producenta na opakowaniu idą w parze z faktycznym działaniem, jednak tutaj nie ma ani grama kłamstwa. Pianka świetnie zmywa nie tylko kremy BB ale i standardowe drogeryjne podkłady oraz te mineralne. Mimo gruntownemu oczyszczeniu twarzy nie wysusza jej, mogę nawet powiedzieć, że jest wręcz przeciwnie- skórę mam delikatną, nawilżoną bez nieprzyjemnego uczucia ściągania. Dodaje cerze blasku, skóra jest jaśniejsza, koloryt bardziej wyrównany. Nadaje się do każdego rodzaju skóry, ja mam suchą, moja mama dojrzałą a efekt działania zauważyła po pierwszym użyciu. Dla mnie absolutny hit hitów! 

35 komentarzy:

  1. ooo :) do mnie idzie pierwszy krem BB od It's skin i już doczekać się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już gdzieś się z nią spotkałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie rozważam zakup kilku azjatyckich kosmetyków i wśród nich jest ta pianka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do pielęgnacji twarzy często stosuję pianki. Są świetne. Z chęcią i tą bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nic nie używałam z Skin79, ale chyba czas najwyższy to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz się spotkam z ta pianka i zrobiła na mnie wrażenie :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pianki oczyszczającej jeszcze nie stosowałam, ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jeszcze tej firmy, produktu też nie, ale pianka wygląda bardzo ciekawie, chętnie bym ją przetestowała. :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam o tym produkcie dobre opinie. Póki co mam na razie zapas żelu z Biolavenu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam na nią ochotę już od dłuższego czasu !

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyki tej marki bardzo mnie ciekawią, ale jak dotąd nic nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Olbrzymi plus za pompkę :D Brzmi interesująco, tym bardziej że już jakiś czas mam ochote zagłębić się w asortyment tej marki, także chętnie wypróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tej firmie, ale bardzo ciekawie ją opisałaś, aż jestem ciekawa tego produktu :0
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię tą piankę :) I też skusiłam się na kolejny egzemplarz podczas tej wyprzedaży ;) Obserwuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Różnica w cenie naprawdę duża, nie miałam jeszcze nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  16. O, znam tą piankę ale nie miałam jej pełnowymiarowej wersji - tylko próbkę :D Chyba w końcu skuszę się na jej zakup bo z tego co widzę cena również nie jest za wysoka ^-^

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam nic z Skin79, ale ta pianka wygląda ciekawie. Będę śledzić promocje na stronie sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy tym produkcie piany NIE WYTWARZA SIĘ NA DŁONI :)
    Żel rozmasowujesz na buzi i czekasz... piana wytwarza się sama na skórze, bąbelkuje, cała magia tego produktu.



    Pianę w dłoni wytwarza się przy innym produkcie Skin79, ma on inną konsystencję i wymaga wytworzenia piany na dłoni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informacje, już się poprawiam.
      Ale nie zmienia faktu, że i tak działa niesamowicie ;)

      Usuń
  19. Lubię koreańskie kosmetyki, a te wyglądają fajnie :>

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna sprawa, nie miałam jeszcze okazji używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna sprawa, nie miałam jeszcze okazji używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę :D ale zachęciłaś mnie tym kosmetykiem :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz widzę :D ale zachęciłaś mnie tym kosmetykiem :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ochotę wypróbować produkty Skin79 od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałyśmy pianki do mycia ale ciekawi nas :)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam ale mnie przesuszała i nie wróce ;P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawa ta pianka. Ja aktualnie używam próbki ich żelu do mycia twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czasami wydaje mis się, że mam hopla na punkcie oczyszczania twarzy :) chce mieć pewność, że nie pozostaje na niej podkład czy inne zanieczyszczenia :) Podejrzewam, że bardzo polubiłabym się z tą pianką :) ogromny plus, że nadaje się do każdego rodzaju cery :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, to dla mnie bardzo ważne ;-)

Jeśli obserwujesz- napisz, a na pewno się odwdzięczę :)