16 sty 2016

BeGlossy- Styczeń 2016. Zimowa pielegnacja

     To już ostatnie pudełeczko z trzy miesięcznej subskrypcji BeGlossy. Temat przewodni to "Zimowa pielęgnacja" i szczerze mówiąc nie widzę tu nic szczególnie zimowego. Liczyłam na krem do rąk czy pięknie pachnący płyn do kąpieli a znalazłam podobne produkty do tych w  poprzednich boxach. Mocno zastanawiam się czy domawiać kolejną subskrypcję bo obawiam się że w lutym znowu będzie szampon, odzywka do włosów i krem do twarzy. Jestem włosomaniakiem ale nie zużywam aż tak szybko produktów do włosów ;)  Zobaczcie co mamy w styczniowym pudełku BeGlossy :) 



PILOMAX Szampon łagodnie myjący 
     Szampon do codziennej pielęgnacji włosów farbowanych. Nie zawiera parabenów i SLESów które obciążają i przesuszają włosy. Mam chyba jeszcze gdzieś w zbiorach maseczkę do włosów właśnie z Pilomaxu więc ciekawa jestem jak się sprawdzą w duecie. Wymiennie z szaponem był krem do stóp z SheFoot. 


SEMILAC Lakier do paznokci Diamond Cosmetics 
       Nowość tej marki. Hybrydy Semilaca uwielbiam, więc pewnie i ten standardowy lakier będzie w porządku. Otrzymałam kolor 050 French Vanilia. 

GARNIER Płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej
      Bardzo lubię płyny micelarne i ten też nie jest mi obcy. Miałam go jakiś czas temu i w sumie nie pamiętam działania ale skoro go ponownie nie kupiłam to jakoś mega mi nie podpasował. Będzie dobra przypominajka. Kolejny kosmetyk wersja mini. 

NAOBAY Nawilżająco- dotleniający krem do twarzy
     W składzie tego kremu znajdziemy 60 organicznych składników pochodzących z ekologicznych upraw i nie ma żadnej podejrzanej substancji. Brzmi obiecująco i oby się ten krem sprawdził, bo Idalia jednak okazała się mocnym przeciętniakiem.


PANTENE Odżywka w piance pod prysznic
     Kolejna odżywka nowość. Kosmetyk wersja mini i na dobrą sprawę fajna sprawa ale podczas podróży. W domu wolę nałożyć na włosy coś treściwego i faktycznie poprawiające kondycję włosów.


   Generalnie wszystko wypróbuje i zapewne zużyję, ale nie jestem zachwycona zawartością, uważam, że pudełko jest słabe i raczej sama bym sobie nic z tego pudełka nie kupiła. Nie dlatego, że kosmetyki są ekskluzywne, ciężko dostępne czy są dużą nowością dla mnie. Po prostu wybrałabym coś innego w drogerii. Duży plus za szampon do włosów jasnych farbowanych czyli takich jakie mam.  Moim zdaniem ekipa BeGlossy tym razem się nie postarała. A jak Wasze wrażenia, macie to pudełko? 

36 komentarzy:

  1. Krem Naobay i szampon Pilomax ciekawie wyglądają;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie zainteresował krem naobay.
    Ja nigdy nie zamawiałam pudełek, jakoś wolę sama wybrać produkty które będę stosowała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Shinybox czy Beglossy ? ;) O to jest pytanie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po styczniowej wpadce shinyboxa wolę beglossy:)

      Usuń
  4. Uwielbiam płyn micelarny z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic tu dla mnie, jedynie Semilac mnie ciekawi :) Kolejny raz się cieszę, że nie zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic tu dla mnie, jedynie Semilac mnie ciekawi :) Kolejny raz się cieszę, że nie zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. garnierowy micel akurat ja bardzo lubię, uważam że to najlepsza drogeryjna propozycja w przyzwoitej cenie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj chyba też nie byłabym zachwycona. Ale taki jest urok pudełek, zawsze jest niespodzinka;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O ciekawa jestem tej odzwyki :)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawił mnie jedynie ten krem z Naobay. Wydaje się porządny, ciekawe jak się sprawdzi :)

    http://pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkty w porządku aczkolwiek żadnego nie miałam okazji przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyprobowalabym chetnie ta odzywke w piance :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tylko płyn Garniera:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ubóstwiam ten płyn micelarny od Garniera :) I jestem bardzo ciekawa tej nowej odżywki w piance.

    OdpowiedzUsuń
  15. Właściwie każdy z kosmetyków bym zużyła, więc pudełko nie jest złe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ten różowy płyn micelarny z Garniera <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Szampon z Pilomaxu i krem nawilżający najbardziej mnie zainteresowały:)

    OdpowiedzUsuń
  18. no jakiegoś wow nie ma niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od jakiegoś czasu używam micela Garniera i już go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe produkty :) Naobay ma super opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej ciekawi mnie krem Naobay, ogólnie moim zdaniem pudełko całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bym była zadowolona tylko z Pilomaxa heh trochę słabe pudełko
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zawartość całkiem całkiem, ale ten micel... czy ideą takich pudełek nie było testowanie nowości?

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo zainteresował mnie krem naobay, chyba się na niego skuszę ;)
    Nigdy nie zamawiałam pudełek, chociaż z tego co widzę, czasami są w nich perełki

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten płyn z Garniera miałam bardzo fajnie sie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczerze mówiąc sama nie wiem co o tym pudełku myśleć. Nie jest złe ale też zawartość nie jest na tyle fajna żebym żałowała że nie kupiłam.
    Zrezygnowałam z beGlossy jakiś czas temu ale kto wie, może jeszcze kiedyś wrócę do niego.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nigdy nie zamawiałam i nie zamierzam zamawiać tych pudełeczek - wolę sama wybierać sobie kosmetyki mimo wszystko ;)

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. faktycznie nie ma tu niczego szczególnego w tym pudełku :(

    OdpowiedzUsuń
  29. najbardziej zainteresował mnie lakier do paznokci. Myślałam, że Semilac ma tylko hybrydy, a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja ostatnio drugie opakowanie Micela z Garniera zakupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam nigdy pudełkja z tej serii, ale ostatnio odpuściłam sobie pudełkowe zakupy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, to dla mnie bardzo ważne ;-)

Jeśli obserwujesz- napisz, a na pewno się odwdzięczę :)